Witaj! Zaloguj Utwórz nowy profil

Zaawansowane

Re: PZA, KWS i rozwój wspinania wśród dzieci - Quo vadis?


19 May 2017 - 15:21:49
Dołączam się do pytań i oceny jako rodzic - podpisuję się wszystkimi kończynami. Sytuacja zaczyna mi przypominać Alternatywy 4 - wielu się nie podoba, ale wszystkim po cichu. Sprawdziłem, PZA ma dofinansowanie zdobyte w drugiej i trzeciej turze, łącznie 50 tys, na dwa zadania związane z zawodami dzieci, ale nie wiadomo jakie.

Nie rozumiem pucharów regionalnych - dlaczego dzieci ze Śląska nie mogą pojechać na zawody do Tarnowa?????? Wydaje się to logiczne, że jadą, jak organizuje się poza PZA puchar Gdańska, Lublina, Gliwic to są to zawody otwarte. Tymczasem oficjalne zawody PZA - zakaz dla dzieci spoza regionu.

Druga rzecz, której nie rozumiem to sposób popularyzacji wspinaczki wśród dzieci - jak to teraz wygląda: 150-200 uczestników w jednym dniu zawodów pucharu. To chyba zwiastuje koniec takiego pucharu dzieci. Gorszy klimat, szybkie tempo, presja, naciski rodziców. Nie wspominając o sprawie bezpieczeństwa - obiekty są małe, chyba nie są gotowe do przyjęcia takich ilości osób, do 200 dzieci dochodzi jeszcze trochę opiekunów i trenerów. Puchary regionalne są bez sensu, ale może zamiast tego zawody dla dzieci spoza pierwszej dziesiątki rankingu? Bo na zawodach, w każdej kategorii wiekowej, najwięcej w najmłodszej, dużo dzieci sprawia wrażenie jakby dopiero zaczynały się wspinać. Źle byłoby odmówić im prawa do startu, może niech próbują sił w zawodach niższego typu, na łatwiejszych drogach więcej się nauczą. Jak dzieci dopiero zaczynają biegać, grać w piłkę, tenisa, to nie lecą od razu na zawody pucharu Polski.

Kolejny dziwoląg, to żeby robić olimpiadę z zawodów dla dzieci, które mają max 13 lat! Trójbój wspinaczkowy na razie jest tylko na jeden raz, a PZA robi system do czegoś, co się prawie nikomu na świecie nie podoba. Bieganie ze wspinaniem nie ma nic wspólnego, a tu jest decyzja, że samych wspinaczkowych zawodów są tylko DWIE edycje! Pewnie średni lekkoatleta szybciej by się przystosował i zacząłby w bieganiu osiągać lepsze rezultaty niż normalny wspinacz. Bieganie to nie jest wspinanie, a jest tak że z fajnie wspinających się dzieci próbuje się robić biegaczy. Brak jest myślenia o przyszłości (przecież to najpewniej będzie jednorazowy epizod!), to jest zabójcze, bo przecież mówimy o dzieciach. Zamiast tego są niedojrzałe bezcelowe eksperymenty i dodatkowo jeszcze ta cała olimpijska fanfaronada. To wszystko mi wygląda tak, jakby dać rocznemu dziecku tablet do zabawy: nie potrzebuje żadnych rad, nie będzie nikogo słuchać, bo dobrze wie, jak się tym bawić (uderza się mocno w podłogę, aż się rozsypie).
TematAutorWysłane

PZA, KWS i rozwój wspinania wśród dzieci - Quo vadis?

Arturro15 May 2017 - 20:13:23

Re: PZA, KWS i rozwój wspinania wśród dzieci - Quo vadis?

bombadil19 May 2017 - 15:21:49

Re: PZA, KWS i rozwój wspinania wśród dzieci - Quo vadis?

yeti36321 May 2017 - 10:00:20

Re: PZA, KWS i rozwój wspinania wśród dzieci - Quo vadis?

Passenger21 May 2017 - 11:29:10

Re: PZA, KWS i rozwój wspinania wśród dzieci - Quo vadis?

bombadil23 May 2017 - 10:21:52

Re: PZA, KWS i rozwój wspinania wśród dzieci - Quo vadis?

yeti36323 May 2017 - 21:45:37



Przykro nam, ale tylko zarejestrowane osoby mogą pisać na tym forum.

Kliknij żeby zalogować