Wyjaśnienie PZA i IŚW”Nasze Skały” dot. projektu LIFE+ oraz komentarz Jacka Trzemżalskiego

Poniżej prezentujemy oświadczenie PZA i IŚW „Nasze Skały” dot. projektu LIFE+

[pza.org.pl]

pod oświadczeniem zamieszczamy również komentarz do niego Jacka Trzemżalskiego opublikowany na forum Brytana:

[brytan.com.pl/forum/]

 

Oświadczenie PZA i IŚW „Nasze Skały”:

W związku z licznymi zapytaniami środowiska wspinaczkowego dotyczącego projektu Life+ „Ochrona cennych przyrodniczo siedlisk nieleśnych charakterystycznych dla obszaru Parku Krajobrazowego Orlich Gniazd” Polski Związek Alpinizmu oraz Rada Inicjatywy Środowisk Wspinaczkowych „Nasze Skały” wyjaśniają:

1. Projekt Life+

Na etapie przygotowywania wniosku o dofinansowanie projektu, na przełomie lat 2010/ 2011 roku Polski Związek Alpinizmu został poproszony przez Zespół Parków Krajobrazowych Województwa Śląskiego o pomoc w wytypowaniu skał i jaskiń ze śląskiej części Parku Krajobrazowego Orlich Gniazd, leżących ponadto na terenie obszarów Natura 2000, które powinny zostać uwzględnione w projekcie w celu takiego przemodelowania asekuracji na drogach wspinaczkowych, by chronić murawy kserotermiczne przed nadmierną penetracją. Ta część ewentualnego projektu miała obejmować likwidację starych punktów asekuracyjnych, szczególnie w szczytowych partiach skał oraz na zamontowaniu zjazdowych stanowisk asekuracyjnych, by ograniczyć lub uniemożliwić dostęp do muraw kserotermicznych znajdujących się na szczytach turni, instalację ringów pozwalających wyłącznie na wspinaczkę z „dolną asekuracją”, zaniechanie „asekuracji odgórnej” oraz wytyczaniu takich tras wspinaczki by omijały naskalną roślinność i florę szczelinową. Podobne rozwiązania stosowane są w wielu rejonach wspinaczkowych na świecie, w tym przede wszystkich na Frankenjurze.

Wśród 76 siedlisk wymagających ochrony w obszarach Natura 2000 w Polsce, kilka dotyczy bezpośrednio wspinaczy skalnych i grotołazów na tym obszarze:

– 6210 – murawy kserotermiczne (Festuco-Brometea i ciepłolubne murawy z Asplenion septentrionalis-Festucion pallentis)
– 8210 – wapienne ściany skalne ze zbiorowiskami Potentilletalia caulescentis
– 8310 – jaskinie nieudostępnione do zwiedzania

Polski Związek Alpinizmu wytypował i przedstawił Zespołowi Parków Krajobrazowych Województwa Śląskiego rejony wspinaczkowe. Liczbę dróg wspinaczkowych określono na 280, a liczbę ringów na 2800, co przedstawia poniższa tabela:

life

Wytypowano i przedstawiono także 20 jaskiń do oczyszczenia (ostatecznie jaskinie zostały przez Komisję Europejską d/s projektów środowiskowych wykreślone z wniosku o dofinansowanie projektu, z argumentacja że „skoro grotołazi doprowadzili do zanieczyszczenia jaskiń, niech sami je oczyszczą”).

Realizacja (lub zaniechanie) poszczególnych działań w projekcie w żaden sposób nie była powiązana z dostępem do skał, a tym bardziej – nie mogła wpłynąć na ich zamknięcie dla wspinania.

Ponadto, Polski Związek Alpinizmu został poproszony o deklarację w sprawie przejęcia do opieki infrastruktury związanej ze wspinaczką po okresie realizacji projektu, w celu utrzymania jego efektów. W związku z tą prośbą, PZA postawił warunek, by wykonawca wyłoniony w trakcie procedur projektowych zastosował się do dwóch wymogów:

1. Wszystkie osoby instalujące punkty asekuracyjne muszą posiadać uprawnienia ekiperów PZA.
2. Wszystkie instalowane ringi będą posiadały odpowiednie atesty; na co ZPKWŚ przystał.

Poza wymienionymi wyżej postawionymi warunkami, żaden przedstawiciel PZA nie uczestniczył w procedurze wyboru wykonawcy reekipacji – na etapie przygotowania, rozstrzygnięcia ani realizacji zadania.

Działania „okołowspinaczkowe” projektu były niewielką jego częścią (ok. 140 tys. zł wobec ok. 3,7 mln zł całości wartości projektu).

Projekt został wysoko oceniony i w czerwcu 2012 roku skierowany do realizacji. ZPKWŚ zwrócił się do PZA o wytypowanie swojego przedstawiciela do Komitetu Sterującego Projektem. Komitet sterujący nie jest ciałem decyzyjnym (bardziej tytularnym), lecz doradczym, opiniotwórczym, mogącym ewentualnie coś sugerować Projektodawcy w kwestiach związanych z realizacją projektu. W jego kilkudziesięcioosobowy skład wchodzą naukowcy, przedstawiciele instytucji ochrony przyrody, władz samorządowych wojewódzkich, powiatowych i gminnych, policji, organizacji społecznych, itp. Zarząd PZA do udziału w Komitecie Sterującym skierował kol. Włodzimierza Porębskiego, pełnomocnika PZA. Posiedzenia Komitetu odbywają się kilka razy do roku i na nich Projektodawca przedstawia stan realizacji poszczególnych zadań.

W związku z opóźnieniem w realizacji zadania „okołowspinaczkowego” o około rok w stosunku do harmonogramu, a trzy-cztery lata od wyznaczenia skał (na których w międzyczasie uległ zmianie stan asekuracji), a także ze względu na zastrzeżenia Regionalnej Dyrekcji Ochrony Środowiska w Katowicach, w projekcie wykonano botaniczny monitoring „stanu zerowego” muraw kserotermicznych oraz wizje lokalne poszczególnych rejonów przez reprezentantów ZPKWŚ, RDOŚ, botanika, ornitologa. Przedstawiciel PZA (Włodzimierz Porębski) wziął udział w wizjach lokalnych w obszarach: Morsko, Skarżyce, Łutowiec, Niegowa. Podczas wizji zajmowano się poszczególnymi skałami i drogami, ale tylko w kontekście obniżenia stanowisk tam gdzie murawy byłyby „narażone” na nadmierną penetrację lub gniazdowały ptaki. Nie rozpatrywano sprawy ewentualnego dobijania jakichkolwiek ringów, zmiany przebiegu dróg itp.
W wyniku wizji, mimo zdania odrębnego przedstawiciela PZA, całkowicie z projektu wypadł sektor Bukowej Góry (Niegowa) – wobec zastrzeżeń ornitologa i RDOŚ; ponadto nie dało się wykazać, że wspinanie tam już funkcjonowało przed projektem (brak ringów), a projekt nie przewidywał udostępnienia nowych rejonów. W zamian w projekt został włączony Kromołowiec (Niegowonice).

Zgodnie z ustaleniami w projekcie nie przewidywano ingerencji w stan asekuracji na istniejących drogach innej niż:
a/ obniżenie stanowisk zjazdowych poniżej zasięgu muraw,
b/ wymianę starych (nie spełniających norm) punktów asekuracyjnych na nowe.

Konieczność uzupełnienia asekuracji na istniejących drogach (np. dobicie pierwszych ringów) pojawiła się dopiero w dokumentacji dołączonej do procedury wyłonienia wykonawcy. Przygotowanie tej dokumentacji nie zostało skonsultowane z przedstawicielem PZA, co uniemożliwiło wprowadzenie odpowiednich korekt przed etapem realizacji zadania.

Zgodnie z zasadami obowiązującymi od początków działalności ekiperskiej w PZA i we wszystkich projektach wymiany asekuracji firmowanych przez PZA i NS, polegających na wymianie i uzupełnianiu asekuracji, wymagana jest – jeżeli to tylko możliwe – konsultacja z autorami dróg i osobami, które je wcześniej ubezpieczały.

Jacek Trzemżalski i Dariusz Piętak, wykonawcy zadań w projekcie Life+, to doświadczeni ekiperzy PZA i mieli możliwość dokonania pewnych zmian w stosunku do przedłożonej dokumentacji – np. nie osadzono ringów na tradowych drogach na Goncerzycy (WRX, 5.10, 5-10-15 i inne) czy Zegarowych Skałach w Smoleniu. Niezrozumiały i nie do zaakceptowania jest fakt, że na niektórych drogach bez potrzeby osadzono dodatkowe punkty asekuracyjne bez konsultacji z autorami dróg i osobami, które instalowały na nich ringi.

2. Kurs i staż ekiperski PZA

Część praktyczna kursu i staż ekiperski w październiku 2014 roku zorganizowane zostały w rejonach i na drogach, na których miały być prowadzone prace w projekcie Life+ w Smoleniu. Nie do zaakceptowania jest fakt, że kursantów i stażystów zaangażowano do pracy społecznej w ramach projektu, w związku z czym poproszono instruktorów o wyjaśnienia. Otrzymaliśmy informację, że drogi reekipowane w ramach kursu i stażu zostały wyłączone z projektu Life+, jednak w świetle dokumentacji złożonej przez wykonawcę w ZPKWŚ okazało się to nieprawdą.

3. Sprzęt ekiperski PZA

Wykonawca działań ekiperskich w projekcie Life+ nie zwrócił się do PZA o zgodę, aby prace realizowane w ramach projektu wykonywane były z użyciem sprzętu (wiertarki, dozowniki klejów, szlifierka kątowa), będącego własnością PZA (Związek nie wyraziłby takiej zgody, z uwagi na komercyjny charakter prac).

Zarząd Polskiego Związku Alpinizmu zapoznał się z wyjaśnieniami złożonymi przez Kolegę Darka Piętaka, którym niestety nie dał wiary. W konsekwencji utraty zaufania wobec osoby Przewodniczącego KWSk Zarząd podjął decyzję o zmianach personalnych w Komisji Wspinaczki Skalnej. Na początku lutego 2015 r. przyjęto rezygnację kol. Dariusza Piętaka z funkcji przewodniczącego KWSk. Do czasu pełnego wyjaśnienia sprawy kol. Dariusz Piętak i kol. Jacek Trzemżalski nie mogą być beneficjentami materiałów ekiperskich i innych środków pochodzących z budżetu PZA, zostali też zobowiązani do bezzwłocznego zwrotu sprzętu będącego własnością PZA, który jest w ich posiadaniu.

4. Przewodnik wspinaczkowy

Po ogłoszeniu zapytania ofertowego na opracowanie i wykonanie przewodnika wspinaczkowego w ramach projektu, Polski Związek Alpinizmu zwrócił uwagę osobom przygotowującym przetarg ze strony ZPKWŚ, że specyfikacja istotnych warunków zamówienia jest sformułowana w sposób uniemożliwiający rzetelne wykonanie zadania – zarówno jeżeli chodzi o czas wykonania, jak i zakres tematyczny przewodnika i jego objętość. Niestety Szczegółowe Istotne Warunki Zamówienia nie zostały zmienione. Pojawiające się informacje o możliwym naruszeniu praw autorskich przy opracowywaniu przewodnika budzą nasz głęboki niepokój. Z uwagi na fakt, że poza wymienionym wyżej zwróceniem uwagi na SIWZ, żaden przedstawiciel PZA nie uczestniczył w procedurze wyboru wykonawcy przewodnika – na etapie przygotowania, rozstrzygnięcia ani realizacji zadania , nie znamy ustaleń pomiędzy wykonawcą a ewentualnymi pokrzywdzonymi, mamy nadzieję że sprawa zostanie rzetelnie wyjaśniona.

Zarząd Polskiego Związku Alpinizmu
Rada Inicjatywy Środowisk Wspinaczkowych „Nasze Skały”

 

Komentarz Jacka Trzemżalskiego zamieszczony na naszym forum: 


Przede wszystkim nieprawdą jest, że sygnatariuszem oświadczenia jest „Rada NS” – o ile mi wiadomo do czasu powstania oświadczenia byłem członkiem-założycielem tejże rady. Nikt ze mną treści oświadczenia nie konsultował ani też nie zostałem poinformowany, że takowe powstaje. Chciałbym wiedzieć na mocy jakiego i czyjego postanowienia zostało ono przez niepełną radę przyjęte? Jestem jednym z założycieli i pomysłodawców NS i uważam, że uczciwiej by było, gdyby pod oświadczeniem pojawiły się podpisy konkretnych osób.

Oświadczenie podaje, że „…przygotowanie (…) dokumentacji nie zostało skonsultowane z przedstawicielem PZA, co uniemożliwiło wprowadzenie odpowiednich korekt przed etapem realizacji zadania”. Korekty takie w mojej ocenie nie były konieczne, gdyż sam byłem „przedstawicielem PZA” o bodaj największym doświadczeniu ekiperskim w związku.
Również nieścisłe jest określenie, że: „Zgodnie z zasadami obowiązującymi od początków działalności ekiperskiej w PZA i we wszystkich projektach wymiany asekuracji firmowanych przez PZA i NS, polegających na wymianie i uzupełnianiu asekuracji, wymagana jest – jeżeli to tylko możliwe – konsultacja z autorami dróg i osobami, które je wcześniej ubezpieczały”. Tak się składa, że to na mój wniosek wiele lat temu Walny Zjazd Delegatów powołał Komisję Wspinaczki Skalnej, następnie byłem jej wieloletnim członkiem, a także sam współtworzyłem regulamin ekipera PZA. „Zasady” na którą powołuje się Zarząd nie ma, a i w obowiązującym regulaminie taki zapis nie istnieje.
[pza.org.pl]
Siłą rzeczy wyróżnienie „wymagane” jest całkowicie BEZZASADNE. Podobnie nieprawdziwe jest określenie, że korekty asekuracji odbyły się „bez potrzeby” – każdy może pojechać na Pancernik i sam ocenić. Piotr Korczak już to zrobił…

Rejon Smolenia został wybrany na przeprowadzenie kursu ze względu na fakt, że od wielu lat istniała tam potrzeba wymiany asekuracji, ale to nie ja wybierałem lokalizację i czas. Udostępniłem na przeprowadzenie kursu ringi i klej zakupione z własnych środków na projekt Life+, gdyż z powodu niezależnych opóźnień budżetowych PZA nie dysponowała w tym czasie odpowiednimi zapasami magazynowymi, by kurs się odbył. KWSk nie chciała chętnych odsyłać z kwitkiem na następny rok lub jeszcze bardziej odległą przyszłość. Z powodu użycia ringów „lifeplusowych” dopisałem do dokumentacji prawą część Zegarowych (które nie były objęte projektem Life+). Spotkało się to z akceptacją ZPKWŚ, podobnie jak kilka innych lokalizacji, które zadeklarowałem, że zagospodaruję w przyszłości, choć nie ma ich w projekcie. Osobiście uważam – co już napisałem wcześniej – że dla społeczności wspinaczkowej skutek jest jak najbardziej pozytywny – asekuracja w Smoleniu została kompleksowo wymieniona. W mojej ocenie jest to ewidentny sukces PZA. O ile mi wiadomo Dariusz Piętak SAM zrezygnował z bycia przewodniczącym KWSk i to nie z tego powodu, który podano w oświadczeniu. Żeby była jasność: ja już od pewnego czasu nie jestem członkiem KWSk, a kierownikiem kursu był tradycyjnie Piotr Drobot.

W związku z tym, że wciąż posiadam w magazynie nadwyżkę ringów z projektu Life+, będę nimi systematycznie ubezpieczał skały na Jurze – w tym roku tak właśnie zostały wyposażone Skotnicowa w Przegini i Goła w Jerzmanowicach (łącznie 40 dróg), a właśnie kończę Rzędową w Karlinie (około 30 dróg). Odnoszę wrażenie, że zarząd PZA uznaje ekiperów za beneficjentów PZA… Tymczasem ja swoich dróg nie zabiorę do grobu, a beneficjentem mojej pracy jest całe środowisko. Nie powiem – lubię to robić, a drogi ubezpieczałem na długo przed tym zanim stworzyliśmy wspólnie z Piotrem Drobotem „system ekiperski” w PZA, który działa do dziś.

Na koniec chciałbym oznajmić, że w świetle publikacji oświadczenia moja współpraca i poparcie dla Naszych Skał właśnie dobiegły końca. Jest mi przykro względem osoby Mariusza Biedrzyckiego, który podobnie jak ja włożył w powstanie i działalność Naszych Skał mnóstwo czasu i energii. Podobnie nie wyobrażam sobie dalszej współpracy z obecnym zarządem PZA.

Pozdrawiam wszystkich czytelników
Jacek Trzemżalski