Wypadek wspinaczkowy Katarzyny Cieślak

10933878_10205743289606759_6577092530045915408_n

Potrzebna natychmiastowa pomoc!

Cytujemy za portalem Climb.pl:

„Katarzyna Cieślak miała bardzo poważny wypadek wspinaczkowy w Hiszpanii. W imieniu jej chłopaka, naszego redaktora (Climb.pl) [przyp. red.] – Adama Karpierza prosimy Was o pomoc przy organizacji transportu do Polski, oraz wyboru najlepszej kliniki i najlepszych lekarzy, którzy będą mogli pomóc Kasi.”

Jak pisze sam Adam:

„Moja dziewczyna Katarzyna Cieślak miała wypadek.
Spadła z 25 metrów (!) na płaską glebę z mnóstwem kamieni. Miała niesamowite szczęście ponieważ, nie dość, że przeżyła to jeszcze nie uszkodziła kręgosłupa ani mózgu! Aktualnie jej stan jest stabilny! Szczegóły wypadku znajdziecie na samym dole.”

Ale co istotne:
„Przy odpowiedniej opiece Kasia ma bardzo duże szanse w pełni odzyskać zdrowie! Kasia ma złamane obydwie ręce w kilku miejscach z czego w jednej jest uszkodzony nerw łokciowy, złamane w wielu miejscach są też: noga, miednica, żebra i żuchwa. Aktualnie walczymy o przeniesienia Kasi do Polski, ponieważ w szpitalu w którym się znajdujemy (Szpital „Arnau” w Lleida w Hiszpanii) nie ma odpowiednich warunków dla Jej hospitalizacji, oraz brak tutaj specjalistów którzy by się podjeli złożenia ręki Kasi. Zwracam się do wszystkich osób które są w temacie o jakieś wskazówki i informacje które mogłyby pomóc w wyborze szpitala/specjalistów czy kontaktu z nimi. Jako, że aktualnie Kasia wymaga 24h opieki, a jestem jedyną osobą w okolicy jaka się Nią zajmuje bardzo proszę o przesyłanie wiadomości do przyjaciółki Kasi Dominika Toch. Pomoże mi zebrać i ogarnąć informacje tak byśmy mogli wybrać najlepszą opcję.
Każdy kto zna Kasię wie, że to naprawdę niesamowita kobieta. Jest twardsza niż ktokolwiek kogo znam (po wypadku przez kolejne 3h zanim trafiła do szpitala była świadoma i myślała logicznie). Jej największą „słabością”, jest to, że bardziej dba o wszystkich dookoła niż o samą siebie – co na pewno może potwierdzić wiele osób którym pomogła. Teraz jest dobra okazja, żeby się odwdzięczyć.”

[…]
„PS. Dla wszystkich ciekawych jak to się stało: Kasia po skończeniu na wędkę drogi Totem 6c w Santa Linya w sektorze Futbolin została na ekspresie i karabinku na stałe w łańcuchu. Owy karabinek miał tendencję do rotacji zamkiem do góry w związku z przyspawanym tam kawałkiem pręta (by nie można go było ukraść). Lina z ekspresa znajdująca się nad karabinkiem spadła na zamek i wypieła linę. Kasia spadła bezpośrednio 25m (wg przewodnika Lleida climbs) uderzając na ziemię „na deskę” brzuchem. Uderzenie było na tyle mocne, że Kasia odbiła się od ziemi na kilkadziesiąt cm i uderzyła jeszcze raz.”

WAŻNE – prosimy o kontakt wyłącznie osoby, które mogą bezpośrednio
pomóc w organizacji transportu lub pomocy medycznej w Polsce! Jeżeli
możesz pomóc – napisz lub zadzwoń jak najszybciej!

Kontakt z Dominiką Toch :

E-mail: domi.toch24@gmail.com

Telefon: +48 690 945 059

lub redakcją climb.pl pod adresem

news@climb.pl

+48 888 227 678

You might also like More from author