Zawody Lodowego Pucharu Świata w Durango (USA) wygrywają Aleksiej Diengin i Shin WoonSeon. Olga Kosek w pierwszej dziesiątce w kategorii „na trudność” i o krok od podium w czasówkach

Za nami pierwsze zawody tegorocznej edycji Pucharu Świata UIAA we wspinaczce lodowej. W Durango (Kolorado, USA) po pełnym niespodzianek półfinale i finale, triumfowali Aleksiej Diengin (Rosja) i Koreanka Shin WoonSeon. Bardzo obiecująco pucharowy sezon rozpoczęła Olga Kosek, która zajęła dziesiąte miejsce w kategorii „na trudność” i czwarte w biegach – są to jej najlepsze dotąd rezultaty w zawodach tej kategorii.

Chociaż zawody Pucharu Świata często obfitują w niespodzianki, w Durango nastąpiło ich spiętrzenie. Najlepszy zawodnik ubiegłorocznego Pucharu i aktualny mistrz świata – Maksim Tomiłow zajął trzecie miejsce i nie był to przypadek, gdyż w półfinale był dopiero piąty. Jeszcze gorzej poszło innemu świetnemu wspinaczowi – Park HeeYong był w półfinale dopiero szósty, a finał ukończył na miejscu piątym.
Durango było miejscem triumfu Aleksieja Diengina, który był pierwszy w półfinale i również w finale nie oddal prowadzenia. Drugie miejsce zajął Nikołaj Kuzowlew, a tuż za podium uplasował się Ukrainiec Walentin Sypawin. Warto odnotować także obecność w finałowej ósemce Kanadyjczyka – Noah Beek’a (miejsce 7).

Aleksiej Diengin (fot. UIAA)

Aleksiej Diengin (fot. UIAA)


Wyniki finału mężczyzn:
1. Aleksiej Diengin (Rosja)
2. Nikołaj Kuzowlew (Rozja)
3. Maksim Tomiłow (Rosja)
4. Walentin Sypawin (Ukraina)
5. Aleksiej Tomiłow (Rosja)
6. Park HeeYong (Korea Płd)
7. Noah Beek (Kanada)
8. Janez Svoljšak (Słowenia)

Jeszcze ciekawiej wyglądał finał pań, będący w zasadzie popisem jednej zawodniczki – Shin WoonSeon (Korea Płd). Drugie miejsce zajeła Angelika Rainer (Włochy), a miejsce trzecie – Irlandki Eimir McSwiggan mogło być zaskoczeniem, chociaż już na drodze półfinałowej było widać, że zawodniczka ta (notabene mieszkająca od kilku lat w Korei i trenująca z Koreankami) poczyniła ogromny postęp od poprzedniego sezonu. Drugą niespodzianką finału było dopiero ostatnie (ósme) miejsce Marii Tołokoniny.

Eimir McSwiggan (fot. UIAA)

Eimir McSwiggan (fot. UIAA)


O krok od sprawienia sporej niespodzianki była także Olga Kosek. W półfinale wspinała się spokojnie i pewnie, a do finału zabrakło jej zaledwie 0,002 (dwóch tysięcznych) punktu. Ostatecznie ukończyła zawody na miejscu dziesiątym, co i tak jest jej życiowym sukcesem. Jako ciekawostkę warto odnotować, że na drodze półfinałowej, z tego samego miejsca co Ola, spadły między innymi Angelika Rainer, czy Maria Tołokonina.

Wyniki finału kobiet:
1. Shin WoonSeon (Korea Płd)
2. Angelika Rainer (Włochy)
3. Eimir McSwiggan (Irlandia)
4. Nadieżdża Galliamowa (Rosja)
5. Mariam Filippowa (Rosja)
6. Song HanNaRai (Korea Płd)
7. Marija Edler (Rosja)
8. Maria Tołokonina (Rosja)

10. Olga Kosek (Polska)

Olga Kosek (fot.UIAA)

Olga Kosek (fot.UIAA)


W kategorii „Speed” największą niespodzianką „in minus” było ogłoszenie przez organizatorów, że wyniki z Durango nie będą zaliczane do punktacji Pucharu Świata. Oficjalnie motywowano to faktem, że z powodu dodatnich temperatur biegi miały się odbyć na drewnianym panelu, nie zaś w lodzie. Decyzja, ogłoszona trzy dni przed zawodami, wywołała powszechne niezadowolenie (zwłaszcza, ze niektórzy zawodnicy przyjechali specjalnie wystartować tylko w tej kategorii), a poza tym na przykład dwa lata temu identyczna sytuacja w Bozeman jakoś organizatorom nie przeszkadzała i wówczas biegi zaliczono do pucharowej punktacji.
Trudno powiedzieć, czy z tego, czy tez z innego powodu, biegi mężczyzn w Durango nie były aż tak zdominowane przez zawodników rosyjskich, jak zazwyczaj. Co prawda wygrał „tradycyjnie” Rosjanin – Nikołaj Kuzowlew, ale drugi był Ukrainiec, trzeci – kolejny Rosjanin, ale juz czwarty – Kanadyjczyk. I tu kolejna ciekawostka – na miejscach od 5 do 10 znaleźli się: tylko jeszcze jeden Rosjanin, kolejny Kanadyjczyk, dwóch Amerykanów, Japończyk i Fin.

Wyniki:
1. Nikołaj Kuzowlew (Rosja)
2. Walentin Sypawin (Ukraina)
3. Nikołaj Szwed (Rosja)
4. David Bouffard (Kanada)

W kobiecych czasówkach kolejny życiowy sukces odnotowała Olga Kosek, która „otarła się” o podium, zajmując czwarte miejsce. Podium zaś wyglądało standardowo – zwyciężyła Maria Tołokonina przed Nadią Galliamową i najszybszą Amerykanką – Kendrą Stritch.

Wyniki:
1. Maria Tołokonia (Rosja)
2. Nadieżdża Galliamowa (Rosja)
3. Kendra Stritch (USA)
4. Olga Kosek (Polska)

Jak można podsumować zawody w Durango? Czyżby szykowała się zmiana w światowej czołówce? Czy Maria Tołokonina i bracia Tomiłowowie po prostu mieli jeden słabszy występ, czy też jest to sygnał, że z ich tegorocznymi przygotowaniami coś jest nie w porządku? Wyraźnie dało się zauważyć świetną formę Koreanek (oraz trenującej z nimi Eimir McSwiggan), ale z kolei Koreańczycy jakoś nie błyszczeli.
Pozostaje zatem czekać na kolejne zawody Pucharu Świata – od 7 do 9 stycznia w Pekinie, a na razie gratulujemy zwycięzcom z Durango i trzymamy kciuki za kolejne starty Oli!

Relacja wideo z półfinału w Durango

Relacja wideo z finału z Durango