Serwis wspinaczkowy tworzony przez łojantów dla łojantów

25 pazdziernika 1986 roku Johnny Dawes przeszedł Indian Face E9 6c w Clogwyn Du’r Arddu

Droga ta, jej przejście miało taki sam wymiar historyczny dla tradu(HP) jak „Action Directe” dla wspinania sportowego (RP) czy uklasycznienie The Nose dla big wallu.
Niestety wyczyn ten trafił po prostu na „zły moment historii”
Rok 1986 przesunął zdecydowanie punkt cieżkości na wspiaczkę sportową a przejście Johnny’ego zostalo medialnie przyćmione premierą „Le Minimum”(8b+) w Buoux-niesłusznie wtedy uznaną za pierwsze 8b+ na świecie.
W Polsce w tym roku po raz pierwszy na szersza skalę zaczeto spitować drogi a szkoła „krakowska” odtrąbiła zwycięstwo nad szkołą „ślasko łódzką”
Dla osiągniecia tak wysokiej „cyfry” konieczne były przewieszenia i (w tamtym czasie) pewna „pomoc” w skompletowaniu potrzebnych chwytów..

Trudności techniczne płytowego wspinania „Indian Face” sięgały tymczasem ok 7b+ przy prawie kompletnym braku „wiarygodnej” asekuracji na ponad 40 metrach wspinania. Indian Face po dziś dzień jest bardzo poważnym wyzwaniem-nawet na tle współczesnego tradu
.Ma jedynie 7 powtórzeń.
Jej przejście zapoczątkowało wreszcie dominacje HP
Trad z czasem wyparł tradycjonalizm-i ten moment historii punktuje wypowiedz Jojna Redheada w zalinkowanym filmie.

Johnny Dawes(1964) był równie wybitną postacią brytyjskiej sceny wspinaczkowej lat 80-tych jak Jerry Moffat czy Ben Moon.
Niestety nie mieścil się w ówczesnym mainstreamie-tzn sporcie wspinaczkowym( „cyfra” na RP + zawody)
Paradoksem pozostaje ze był wspinaczem technicznie dużo sprawniejszym niż Moffat Moon i wiekszość wspolczesnych „zawodników”

Aktualni milłśnicy bulderingu i „paczek” na ściankach znajdą poniżej coś dla siebie.
Jakże odległa i wspóczesna(sic!) technika od „zapnij i przytrzymaj/dociągnij” która wyznaczała wspinaczkowe non plus ultra dla koncówki lat 80-tych
Vide:

To inna ikoniczna droga Dawesa The Quarryman

Edgar Nevermore

Tekst publikujemy dzięki uprzejmości Edgara Nevermore.