Fragment wywiadu z trenerem Alexandra Megosa – Patrikiem Metrosem (tłumaczenie)

Po ostatnich dokonaniach Alexandra Megosa (m.in. 3-go maja Alex powtórzył Action Direct (9a) na Frankenjurze w 2 godziny) wiele osób zadaje sobie pytanie: Jak On to robi??!!

Rąbka „tajemnicy” uchylił nam jego trener Patrik Metros w trakcie ciekawej rozmowy o treningu i o przyszłości wspinaczki sportowej opublikowanej (w czerwcu 2013 roku) na portalu 8a.nu.

Jaki jest cel ogólny treningu?

Głównym celem jest utrzymanie radosnego stosunku do sportu.
W terminologii psychologicznej nazywa się to, wysokim poziomem wewnętrznej motywacji dla samej wspinaczki. Oznacza to również, wspieranie rozwoju wspinacza w celu uzyskania przez niego większej niezależności i auto-motywacji. Ostatnim, ale nie najmniej ważnym celem do którego dążymy, jest dołożenie wszelkich starań, aby zapobiec urazom spowodowanym zrównoważonym treningiem.

Jaka jest najlepsza rada,aby uzyskać większą siłę i wytrzymałość?

Cóż, najpierw trzeba obalić niektóre herezje: Zdobywanie coraz większej siły nie ma nic wspólnego z jakimiś tajnymi programami szkoleniowymi albo z jednym tylko ćwiczeniem, które da Ci odpowiednią formę. Jest to proces, w którym dowiadujesz się więcej i więcej o Swoim ciele i Swojej indywidualnej reakcji na ćwiczenia. Jest to także kwestia silnej woli.

Niektóre główne zasady to:

Minimum 60 % treningu, to trening specyficzny w danej dyscyplinie, nawet największa siła w przedramionach jest bezwartościowa bez możliwości przeniesienia jej na skomplikowane ruchy, z których przecież składa się wspinaczka lub bouldering. (przyp. sprawdza się mądrość ludowa, że najlepszym treningiem wspinaczkowym jest sama wspinaczka). Z drugiej strony trenujemy mięśnie antagonistyczne (5-10% czasu treningu) z dużą intensywnością (link:http://vimeo.com/24776832). To również pomaga uzyskać większą wytrzymałości, ponieważ mięśnie pracują w sposób bardziej funkcjonalny.

Aby uzyskać większą siłę: należy zrobić pełną przerwę między obciążeniem, a następnie ustawić 110 % obciążenia.

Aby uzyskać większą wytrzymałość: nigdy nie należy robić pełnej przerwę między obciążeniami i nauczyć się wspinać z napompowanymi (przyp. zbułowanymi ;) ) przedramionami.

Jak widzisz rozwój wspinaczki w nadchodzących 10 latach?

Trudno jest znaleźć konkretną odpowiedź. Ja widzę, że powiększa się podstawa piramidy – rośnie liczba wspinaczy zorientowanych na występy (w zawodach). Więcej utalentowanych osób będzie dostawać się do tego sportu i poziom zawodów będzie rosnąć. Moim zdaniem (piramida wspinaczy) będzie powiększać się bardziej poziomo niż pionowo (przyp. w każdej grupie zaawansowania będzie przybywać wspinaczy), ale z pewnością jest też miejsce na wzrost. Szczególnie wzrośnie poziom onsight i flash, wzrośnie również liczba szybkich wejść na trudnych drogach i liczba pokonanych dróg w ciągu jednego dnia przez jednego wspinacza . Ogólnie będzie więcej wspinaczy stylem onsight/flash 9a i niektórzy wspinacze będą przekraczać limit 9a+ onsigh/flash w następnej dekadzie. Będzie to wynikać z bardziej szczegółowych procedur szkoleniowych, które rozpoczynają się we wczesnym stadium rozwoju zawodników. Wspinaczka będzie się bardziej profesjonalizować. Gdy złożoność treningu wzrasta, coraz więcej sportowców będzie potrzebować partnerów do budowania swojej wartości rynkowej i zarządzania swoim wizerunkiem. Jeśli wspinaczka stanie się sportem olimpijskim, pojawi się nowy wymiar profesjonalizmu, wraz ze wzrostem negatywnych i pozytywnych aspektów dla sportu. Kolejne kraje, które są białymi plamami na mapie wspinaczkowej, będą próbowały dostać się do tego sportu i do zawodów Pucharu Świata i Mistrzostw Świata. Nastąpi aktywizacja treningu zadaniowego w sektorze młodzieżowym i stowarzyszenia (rzyp. narodowe i międzynarodowe) będą musiały się do tego dostosować….

tłumaczenie: Tomasz Włodarczyk – Mali Wspinacze
źródło: http://www.8a.nu „Patrick Matros the trainer of Megos” (2013-06-13).