Brzo dla JAcka do zatwierdzenia

Dolina Brzoskwinki już na początku XX wieku, ze względu na swoje położenie, względnie bliskie Krakowa, a więc możliwość dojazdu rowerem lub w miarę szybkiego dojścia na piechotę wprost z miasta albo też od linii kolejowej (komunikacji autobusowej wtedy jeszcze nie było), była popularnym terenem wspinaczkowym.

Doczekała się opisów w przewodnikach już przed I wojną światową. Wtedy też powstał pierwszy szczegółowy przewodnik w którym drogi wspinaczkowe Skałek Podkrakowskich były już dokładniej (jak na owe czasy) opisane. Jego autorem był Adam Wisłocki (ur. 17 VII 1888 Łyszczyce, gubernia  grodzieńska – zm. IV 1943 Mauthausen, Austria) wspinacz, i przed I wojną światową jeden z bardziej aktywnych członków Akademickiego Klubu Turystycznego we Lwowie, a w 1913 r. Akademickiego Związku Sportowego w Krakowie. Był on ojcem znanej ratowniczki TOPR i przewodniczki tatrzańskiej Zofii Steckiej (ur. 22 IX 1917 w Krakowie).

Niestety los rękopisu tego dzieła, z którego czerpał informacje Mieczysław Orłowicz (ur. 17 XII 1881 Komarno k. Lwowa – zm. 4 X 1959 Warszawa) do swojego przewodnika po Galicji wydanego we Lwowie w 1914 r.,  nie jest dziś nam znany. Pytana o niego Zofia Stecka nic o nim wiedziała, nie wykluczone jednak, że manuskrypt ten przetrwał gdzieś we Lwowie, albo jest też w zbiorach prywatnych w Polsce i z czasem wypłynie. Tak jak to miało miejsce z rękopiśmiennym przewodnikiem skałkowym, z tego samego okresu (który opracowany został w latach 1910-1912), autorstwa krakowskiego geografa Adama Gadomskiego.(ur. 26 VII 1894 Wieliczka – zm. 27 V 1942 Oświęcim).

Brzosk-ogolne
Zdjęcie skałek u wylotu Popówki (Brzoskwinki) ilustrujące rozdział rękopiśmiennego przewodnika Adama Gadomskiego z 1912 r. poświęcony opisowi tej doliny.

Ten przewodnik skałkowy z 1912 r. opisujący „Jurę Krakowską” nie został niestety dokończony, ale już i ten materiał, który zawiera, jest bardzo cenny ze względów historycznych. Ukazuje znacznie większą i intensywniejszą, niż się dziś wielu wydaje,  skalę penetracji wspinaczkowej Skałek Podkrakowskich i to już w latach 1910-1912. W tym też obiektów obecnie jeszcze nawet „nieznanych” (bo takimi są jak się zdaje np. skałki w Nielepicach), jak również podaje miejscowe nazwy skał, dziś czasem zapomniane lub wręcz nieznane, albo też używane aktualnie na określenie innych obiektów.

Brzosk-mapa
Fragment szkicowej mapki Popówki (Brzoskwinki) z nazwami skał sprzed wieku sporządzonej przez Adama Gadomskiego w 1912 r.

I tak w przypadku doliny Brzoskwinki okazuje się, że nazwę Gołębiej nosiła wówczas inna niż – według map dostępnych w sieci – obecnie skała, a jej miano pochodziło od znajdujących się tam „gniazd dzikich gołębi”, zaś dzisiejsza Gołębia to była „Węża lub wężowa skała tak nazwana przez ludność miejscową od wielkiej ilości zaskrońców, które tu się znajdują” (nazwa widoczna w górnej części mapy zamieszczonej z prawej).

Podobnie też Kazalnicą nazwana była inna skała niż podane jest w dostępnym w sieci topo, a zwana tak była „dla rozległego widoku jaki się z niej przedstawia”. Znajdowała się pod nią jaskinia zwaną „Pod Kazalnicą”. Była to skała znajdująca się w Koziarskim Brzegu (czyli w zachodnim zboczu wąwozu), która to nazwa, zdaje się także nie jest dziś zbyt znana.

brzosk-turnia
Wspinaczka na jedną ze skałek pod Kazalnicą w Koziarskim Brzegu (zachodnim brzegu Brzoskwinki) w rękopiśmiennym przewodniku Adama Gadomskiego z 1912 r.

Adam Gadomski wspinał się do poziomu V, więc w Brzoskwince (wówczas zwanej przede wszystkim Popówką) trudno spodziewać się jego „śladów” na bardziej spektakularnych drogach, choć mogą się one pojawiać w miejscach zaskakujących. Niektóre bowiem drogi, gdy dół skały był dla nich niewkaszalny, pokonywano z pomocą drzew rosnących przy skale i w ścianę wchodzono powyżej i tak np. informuje on w przewodniku, że  „obok turni rośnie drzewo szpilkowe na które się wdrapawszy można przejść na górną ścianę turni, mającą już rysy i szczeliny, któremi można wyjść na wierzchołek”.

(www)