50 lat minęło … od Direttissimy Eigeru – draft dla Piotra

22ego marca w Kleine Scheidegg pod Eigerem spotkało się kilku weteranów by świętować 50-ta rocznice otworzenia direttissimy Eigeru.

Od początku lutego 1966 drogę te atakowały dwa konkurencyjne zespoły: amerykańsko-angielski i niemiecki. W pierwszej grupie znajdowali się; Chris Bonington, John Harlin, Dougal Harlin, Layton Kor i Don Whillans. W rezerwie znajdował się Mike Burke. Przewidziany był także Ted Wilson lecz dowiadując się , że żona jest w ciąży wycofał sił z akcji. Bonington i Whillans uczestniczyli sporadycznie w akcji ścianowej zakładając poręczówki w dolnej części przed „Żelazkiem”. Ich zadaniem było zaopatrywanie ściany w sprzęt lecz przede wszystkim fotoreporterska oprawa akcji. Korespodentem prasowym był Peter Gillman pracujący dla Daily Telegraph.

Grupę niemiecka stanowili: Karl Golikow, Peter Haag, Siegfried Hupfauer, Jörg Lehne, Rolf Rosenzopf, Günther Schnaidt, Günther Strobel i Roland Votteler.

Po śmierci Harlina, który zginął na skutek pęknięcia poręczówki w okolicy „Trawersu Bogow” obie ekipy połączyły się.

Harlin i Lehne rozmawiali już wcześniej podczas festiwalu filmowego w Trento o wspólnej akcji na Eigerze lecz Amerykanin był sceptyczny obawiając się opóźnienia akcji ze względu na liczebność niemieckiej grupy szturmowej. W 1966-tym roku okazało się, iż oprócz Lehne pozostali Niemcy nie posiadali doświadczenia wielkościanowego i pierwszy raz stykali się z poręczowaniem. Obie ekipy były poważnie przemrożone, Niemcy dostali bardziej w skore (prawie wszyscy mieli amputowane palce u nóg) przeżywajac praktycznie”drugi Stalingrad” gdyż przez cały czas trwania akcji biwakowali w ścianie w przeciwieństwie do ekipy Harlina, która często zjeżdżała nocując na Kleine Scheidegg.

Ekipa szturmowa wspinała się dwoma niezależnymi zespołami. Haston znajdował się w drugiej grupie likwidującej poręczówki, których zabrakło zresztą na ostatnich wyciągach. Szkot ostatniego dnia pokonywał trudne lodowe wyciągi posługując się wyłącznie sztyletem wbijąjac „jumarem” jedyną śrubę lodowa na ostatnim wyciągu (ku przerażeniu towarzyszy) gdyż czekany i młotki lodowe zostały zabrane przez prowadzącą dwójke (Lehne i Strobel) Jak wspominał ostatnio Strobel droga została zakończona głównie dzięki żelaznej woli Hastona, który twierdził: Panowie nie ma odwrotu, wyjście ze ściany znajduje się u góry,.

Po śmierci Harlina zredukowano ekipę do pięciu osób.  25-tego marca na szczycie stanęli: Haston, Hupfauer, Lehne, Strobel i Votteler. W międzyczasie Bonington, Burke i Golikow udali się helikopterem w pobliże szczytu zakładając gościnną bazę w oczekiwaniu na zwycięzców. Direttissima została ochrzczona, w hołdzie dla Harlina, John Harlin’s Climb.

22-ego marca na Kleine Scheidegg pojawiło się czterech Niemców: Hupfauer,Rosenzopf, Schnaidt i Votteler. Był także Gillman z żoną oraz syn Harlina. Przyjazd odwołał Bonington, ostatni żyjący członek z ekipy Harlina.

Karl Golikow.
Peter Haag.
Siegrfied Hupfauer
Jörg Lehne
Rolf Rosenzopf.
Günther Schnaidt
Günther Strobel.
Roland Votteler.

Chris Bonington
Dougal Haston.
Don Whillans
Layton Kor.
John Harlin