Witaj! Zaloguj Utwórz nowy profil

Zaawansowane

ku przypomnieniu - temperatura wrzenia


20 Nov 2017 - 03:15:35
oraz ocalić od zapomnienia:

[www.dailymotion.com]

Jest rok 1975. Organizacja Narodów Zjednoczonych właśnie ogłosiła, że będzie to Międzynarodowy Rok Kobiet. W Polsce Wanda Rutkiewicz, znakomita i ambitna alpinistka kompletuje ekipę na pierwszą czysto kobiecą wyprawę w góry najwyższe, w Karakorum. Ich celem ma być Gasherbrum III (7952) dziewiczy wierzchołek, najwyższy siedmiotysięcznik i piętnasty szczyt świata. Kusząco blisko znajduje się Gasherbrum II (8034), który mógłby być pierwszym ośmiotysięcznikiem zdobytym przez Polaków. Na ten drugi wyprawa jednak nie ma pozwolenia.

Niezwykle ważny jest cały kontekst przedsięwzięcia: to jedna z pierwszych polskich wypraw w góry ośmiotysięczne, złotówki mają niewielką siłę nabywczą i są niewymienialne, trzeba kombinować, wyprawa jest więc nie tylko przedsięwzięciem sportowym ale także biznesowym ze skomplikowaną logistyką. Fundusze na wyprawę zdobywa się w trakcie jej trwania – bez gwarancji, że się uda. Możliwości wyjazdu poza granice Polski też są mocno ograniczone, wymagają wielu formalnych zabiegów i zależą od życzliwości resortu spraw wewnętrznych trzymającego paszporty wszystkich obywateli w swoich sejfach. Wątpliwości budzi także siła zespołu i możliwość samodzielnego działania kobiecej wyprawy w kraju muzułmańskim. Polski Związek Alpinizmu ( tylko centralny związek mógł taką wyprawę firmować) proponuje więc, aby wyprawę wzmocnić zespołem męskim, który spełniać ma rolę pomocniczą. Szykuje się wydarzenie historyczne, o którym młodzież ma się uczyć w szkołach, więc do wyprawy dołącza także filmowiec - Andrzej Zajączkowski - znany dokumentalista, ale bez doświadczenia górskiego. Atmosfera wokół wyprawy od początku nie jest najlepsza: minęło zaledwie kilka miesięcy od tragicznej wyprawy na Lhotse (8511) zakończonej śmiercią innego filmowca, Stanisława Latałły, nie wszyscy akceptują ambicje Wandy, kwestionowane jest przedstawianie wyprawy jako kobiecej, niektórzy żartują z uczestniczek podważając ich kwalifikacje do realizacji tak trudnego projektu. Presja jest więc wielka.

Wyprawa, ku sporemu zaskoczeniu dużej części środowiska wraca z sukcesem. Pierwszego sierpnia Cichy, Onyszkiewicz i Zdzitowiecki w dobrym stylu wchodzą na Gasherbrum II. Dziewiątego sierpnia na ten sam wierzchołek wchodzi kolejny męski zespół: Janas, Łapiński i Woźniak. Jedenastego sierpnia małżeństwo Onyszkiewiczów, Rutkiewicz i Zdzitowiecki zdobywają Gasherbrum III, dzień później na ten wierzchołek wchodzi samodzielny zespół kobiecy, Kruger-Syrokomska i Okopińska. Andrzej Zajączkowski, nie mogąc działać w górach i realizować tradycyjny dokument z wyprawy włącza kamerę w bazie i filmuje to co się w niej dzieje. A w 1976 roku prezentuje film o wymownym tytule „Temperatura wrzenia”. Teraz dopiero okazuje się, że wyprawa widziana przez filtr codziennego życia w bazie daje zupełnie inny obraz owego sukcesu: kłótnie, zawiedzione nadzieje, rozgoryczenie, nielojalność, podejrzliwość… To wszystko sprawia, że o znakomitym wyniku szybko się zapomina. Wyprawa staje się synonimem polskiego piekła, a film środowiskową i publiczną sensacją. „Można powiedzieć, że kierownik kształtuje zespół i atmosferę w zespole. Ale również zespół kształtuje kierownika - komentowała później Wanda Rutkiewicz - Kierownik i zespół zmagający się ze sobą to coraz szybciej obracające się koło. Może nastąpić taka sytuacja, w której kierownik traci zbyt wiele sił na spory z zespołem zamiast na góry, a zespół może zapomnieć, po co przyjechał w góry. Stając w opozycji do kierownika gotów jest przegrać, byleby ten nie wygrał” .

Były to czasy, kiedy nikt jeszcze nie znał takich pojęć jak tabloidyzacja, paparazzi itp. Pokazanie intymnej, nieoficjalnej, demaskującej strony wyprawy było dla wielu szokiem. Szokiem na tyle dużym, że nie wszyscy mieli odwagę ten film prezentować. Został raz lub dwa wyemitowany w telewizji i raczej nie pojawiał się na festiwalach. Nie było tajemnicą że Wanda tego filmu nie lubiła (i trudno się dziwić), ponadto należało się liczyć z tym, że na imprezę z projekcją „Temperatury wrzenia” zaproszenia nie przyjmie. A byłaby to spora strata ponieważ pod koniec lat siedemdziesiątych tamtego wieku, zwłaszcza po sukcesie na Evereście uchodziła za najlepszą himalaistkę na świecie. Po śmierci Wandy na zboczach Kangczedzongi w 1992 roku po prostu nie wypadało tego filmu pokazywać. Od tamtego czasu minęło dwadzieścia lat, od powstania filmu trzydzieści sześć. Obraz Zajączkowskiego zupełnie wypadł z obiegu, a na dodatek jest na taśmie celuloidowej, co znacznie utrudnia dziś wypożyczenie i zorganizowanie projekcji. Czas wyciszył emocje, zmieniły się kryteria etyczne, pojawił się himalaizm komercyjny, wyczyn górski przestał mieć tę wagę, jaką mu kiedyś przypisywano. To chyba dobry moment, aby wrócić do tamtej rzeczywistości, zweryfikować oceny i zobaczyć jak to dawniej bywało. Okazja jest szczególna, bo mam nieoficjalną informację, że ten wyjątkowy film, choć nie ma go w programie, będzie prezentowany na Przeglądzie w Lądku. To może być dobry pretekst do dalszych rozważań, na kondycją dzisiejszego alpinizmu i próbą odpowiedzi na pytania: co naprawdę wydarzyło się w obozie drugim (Everest 2012), co zweryfikowała wyprawa na Grenlandię (Golden Lunacy), czy zespół na Malanphulan wiedział gdzie był (2009), dlaczego doszło do ustawki znanej powszechnie jako "napierdalanka na Kangchu"(2011)..? Dziś mamy co najmniej kilka kociołków, w których ostro wre. Naukowcy twierdzą, że Ziemia jest okrągła, a temperatura wrzenia spada wraz z wysokością. Tymczasem na własne oczy widzimy, że Ziemia jest płaska, a temperatura wrzenia wraz z wysokścią zdecydowanie wzrasta.

TEMPERATURA WRZENIA
• Film dokumentalny
• Produkcja: Polska
• Rok produkcji: 1975

Ekipa
• Reżyseria: Andrzej Zajączkowski
• Współpraca: Jadwiga Skawińska

Nagrody indywidualne
• 1976 - Andrzej Zajączkowski Kraków (Krakowski Festiwal Filmowy - Konkurs Krajowy; do roku 2000 Ogólnopolski Festiwal Filmów Krótkometrażowych)-"Brązowy Lajkonik"
• 1980 - Andrzej Zajączkowski Tarnów (Festiwal Filmów Sportowych)-"Srebrny Laur"

Wpis pochodził [z nieistniejącej już] strony: [zbigniewpiotrowicz.eu]

PS
jeśli zdejmą mam już kopię.
TematAutorWysłane

ku przypomnieniu - temperatura wrzenia

MarcinS20 Nov 2017 - 03:15:35



Przykro nam, ale tylko zarejestrowane osoby mogą pisać na tym forum.

Kliknij żeby zalogować