Witaj! Zaloguj Utwórz nowy profil

Zaawansowane

Re: do bywalców Szczytnika - pytanie o topo


05 Sep 2019 - 10:12:38
Zasadniczo opuszczania. Bo wtedy jest większe tarcie na tych wszystkich przełamaniach. Ale też i zjazdów. Bo wspólny mianownik to też ściąganie liny. Gdy na górze pod stanem jest dużo bloków, szczelin to jest spora szansa na zablokowanie liny przy ściąganiu. Zaczyna wtedy robić się górsko. A to przecież rejon skałkowo-sportowy. Gdyby to były drogi tradowe a potem zjazd zespołu w pionowym terenie, z którego łatwo ściągnąć linę jak w Sokołach to ok. Ale to drogi sportowe, z których potem trzeba pozbierać ekspresy i ściągnąć linę.

Mur Kruka jest fajny bo drogi kończą się w zasadzie w pionie. Ale np. za przełamaniem z prawej strony, na samym końcu jest VI po odstrzelonych płytach i kanciku. Droga fajna. Kończy się kancik, jest ring, jest pion. I tu mógłby być koniec drogi. Ale droga jeszcze po schodach cięgnie na pik. Po co?

Wielbłąd. Są drogi, które kończą się pokonaniem okapu na piku. To ok. Jest trudność. Ale są drogi, które mają trudności na dole, a potem ciągniesz w rzęchu wśród bloków łatwym terenem na pik do stanu. Po co?

Te dodatkowe metry w rzęchu są do czegoś potrzebne?
Dla mnie jest to zbędne a tylko stwarza problemy z tarciem i ściąganiem liny.
TematAutorWysłane

do bywalców Szczytnika - pytanie o topo

dr know27 Aug 2019 - 11:46:23

Re: do bywalców Szczytnika - pytanie o topo

płona27 Aug 2019 - 23:50:41

Re: do bywalców Szczytnika - pytanie o topo

valdi02 Sep 2019 - 15:09:43

Re: do bywalców Szczytnika - pytanie o topo

dr know02 Sep 2019 - 15:12:32

Re: do bywalców Szczytnika - pytanie o topo

valdi05 Sep 2019 - 10:12:38



Przykro nam, ale tylko zarejestrowane osoby mogą pisać na tym forum.

Kliknij żeby zalogować