17 Jul 2014 - 22:11:40
W przypadku jaskiniowym jest to, jak rozumiem, statyk?

W przypadku jaskiniowym, gdzie używa się "statyków", bardzo rzadko stosuje taki sposób zabezpieczenia (przypomnę, napisałem "sposobów jest wiele ale najprostszy i najszybszy.." - mój tekst, pisany ad hoc na gorąco dotyczy przejazdu przez węzeł podczas wycofywania się zjazdami z drogi wspinaczkowej, a nie przejazdu przez węzeł w jaskini.)

W jaskiniach, na wyposażeniu, grotołaz mam kilka przyrządów, które w sposób jeszcze szybszy i prostszy daje mu dodatkową asekurację - np. poignee, dresler (bloquer), shunt itp.

Poza tym w jaskiniach, gdy przedłużamy linę kolejnym odcinkiem, "programowo" wiążemy węzeł łączący w ten sposób, że zostawiamy odcinek liny wystarczający na zawiązanie dodatkowej pętli asekuracyjnej. Natomiast jeśli to jest uszkodzenie liny (najczęściej to uszkodzenia oplotu)- wiążemy motylka i często (nie angażując żadnego z dodatkowych przyrządów) wpinamy się w ten uszkodzony (!) element, bo rdzeń całkowicie wystarczy do tego celu.

Może napiszę coś niepedagogicznego, ale w jaskiniach czasami "chwilowo" (aczkolwiek znów "programowo") nie mamy podwójnej asekuracji, a tylko pojedynczą - na przykład podczas przepinania się na trawersach.

Podczas zjazdu z koniecznością przepięcia przez węzeł, czasami (sposób nie polecany, ale po prostu "życiowy") zawisamy na shuncie, przepinamy szybko rolkę poniżej węzła (ale nie tuż pod węzłem, lecz na tyle poniżej by zrobić miejsce dla shunta nad rolką zjazdową), blokujemy rolkę i szybko przepinamy shunta, odblokowujemy rolkę i jedziemy. Zauważ, ze w trakcie operacji dwa razy wisimy tylko na jednym punkcie. Z tym, że zauważ też, że jeśli normalnie jedziesz i np. zemdlejesz, i tak zawisasz na jednym punkcie (shuncie) , choć wpięty jesteś w dwa (bo przecież nieprzytomny nie obsługujesz rolki)

Jeszcze gorzej jest, gdy używamy tzw. "rolki stop" (w Polsce bardzo niewielki odsetek grotołazów tak jeździ) - wtedy w ogóle nie używamy shunta i zawisamy tylko na zablokowanej hamulcem rolce.

Tu mała dygresja: Shunt, mimo ze wymyślony dla wspinaczy, jest bardzo dobry (i częściej używany) dla grotołazów. Ma wiele zalet (odblokowanie pod obciążeniem to najważniejsza) i wiele wad (konieczność wypięcia go z liny przy przepinaniu (możliwość upuszczenia) to największa - niby można stosować sznureczki - jest na to nawet specjalne oczko w shuncie , ale przy nieodpowiednim ich używaniu mogą stanowić zagrożenie). Dlatego adeptów alpinizmu jaskiniowego naucza się zjazdów (tzn. operacji przepinkowych itp) bez konieczności uzywania shunta.

Wiele lat temu, gdy Fredek Petzl jeszcze żył, przekazałem mu odręczny projekt shunta którego nie trzeba wypinać z liny (zasada trochę inna niż w "bo-gibbsie"), ale zginął pewnie w pomrokach dziejów.

I dygresja druga: W jaskiniach dużo częściej niż przy wspinaniu możemy narazić się na WO2- np. podczas wychodzenia po linie do góry i zerwaniu się tej liny, czy podczas wyjścia nad "przepinkę" bez wypięcia lonża/lonży z przepinki na całą długość lonża/lonży. Dlatego tak ważne jest odpowiednie prowadzenie liny podczas poręczowania studni jaskiniowych, i stąd czasami "przepinki" co dwa metry, a nawet mniej (by uciec z linią zjazdu od przewidywanego toru ewentualnych spadających kamieni, tarcia liny o krawędzie, wody itp..).

Znasz kogoś, komu udało się w praktyce przetopić w ten sposób pętlę liną

Nie znam, i przyznaję Ci rację - to mało efektywny sposób, aczkolwiek realny. Nie raz widziałem pętle przepiłowane ściągana liną (nie wszyscy instruktorzy omawiając zjazdy wpajają kursantom, by linę ściągać powoli).

Rozpisałem się, więc teraz już wszystko jedno.. Dwie trzy uwagi praktyczne dla wycofujących się zjazdami:

1. Węzły na końcach liny podczas zjeżdżania (osobne na każdej z żył). Niby oczywiste, ale już mniej oczywiste pamiętanie, by rozwiązać je (wystarczy jeden) przed ściąganiem liny. No i miejsce tego węzła - nie na samym "koniuszku", ale tak ok 1,2-1,5 m przed końcem.

2. "Worowanie" liny do zjazdu (linę, gotowa do zjazdu, umieszczamy (od końców) luźno w plecaku, a pierwszy zjeżdżający podczepia go pod sobą na pętli (np) pod łącznik uprzęży). Lina podczas zjazdu wysuwa się z plecaka. Zalet jest bardzo wiele, kilka z nich to:
- wiatr nie zawieje nam liny "za filar" i jej tam nie zaczepi,
- nie odczuwamy ciężaru liny pod przyrządem,
- kamienie zrzucane przez nas przy zjeździe nie uszkodzą liny,
- plecak powieszany pod nami "czyści" nam linie zjazdu z luźnych kamieni.

3. Przy wielu zjazdach nie zjeżdżajmy do końca liny, ale szukajmy miejsca na wygodne stanowisko przesiadkowe trochę wcześniej. Chyba że mamy "obczajone" że super stanowisko jest własnie gdy dojedziemy do końca (to się czasami zdarza, gdy zjeżdżamy specjalnie do tego przygotowaną linią, a nie awaryjnie).


Pozdrawiam serdecznie,
Włodek


edit: dwie trzy literówki



Zmieniany 2 raz(y). Ostatnia zmiana 2014-07-18 21:20 przez Jacooś.
TematAutorWysłane

przejazd przez węzeł - Taternik 1/2011 - uwaga!

dr know14 Jul 2014 - 22:12:24

Re: przejazd przez węzeł - Taternik 1/2011 - uwaga!

dr know15 Jul 2014 - 10:33:41

Re: przejazd przez węzeł - Taternik 1/2011 - uwaga!

yabende15 Jul 2014 - 16:32:22

Re: przejazd przez węzeł - Taternik 1/2011 - uwaga!

jesuisdesole16 Jul 2014 - 08:51:39

Re: przejazd przez węzeł - Taternik 1/2011 - uwaga!

dr know16 Jul 2014 - 09:03:55

Re: przejazd przez węzeł - Taternik 1/2011 - uwaga!

jesuisdesole16 Jul 2014 - 09:22:04

Re: przejazd przez węzeł - Taternik 1/2011 - uwaga!

dr know16 Jul 2014 - 09:23:04

Re: przejazd przez węzeł - Taternik 1/2011 - uwaga!

harvester16 Jul 2014 - 10:22:10

Re: przejazd przez węzeł - Taternik 1/2011 - uwaga!

dr know16 Jul 2014 - 10:29:20

Re: przejazd przez węzeł - Taternik 1/2011 - uwaga!

p_st16 Jul 2014 - 11:24:27

Re: przejazd przez węzeł - Taternik 1/2011 - uwaga!

dr know16 Jul 2014 - 11:48:48

Re: przejazd przez węzeł - Taternik 1/2011 - uwaga!

Jacooś16 Jul 2014 - 12:04:50

Re: przejazd przez węzeł - Taternik 1/2011 - uwaga!

Renata Wcisło16 Jul 2014 - 12:45:29

Re: przejazd przez węzeł - Taternik 1/2011 - uwaga!

dr know16 Jul 2014 - 13:14:54

Re: przejazd przez węzeł - Taternik 1/2011 - uwaga!

Jacooś16 Jul 2014 - 14:44:30

Re: przejazd przez węzeł - Taternik 1/2011 - uwaga!

McAron17 Jul 2014 - 20:47:03

Re: przejazd przez węzeł - Taternik 1/2011 - uwaga!

bieDruń17 Jul 2014 - 21:39:17

Re: przejazd przez węzeł - Taternik 1/2011 - uwaga!

Kemot17 Jul 2014 - 23:54:35

Re: przejazd przez węzeł - Taternik 1/2011 - uwaga!

Szczepan18 Jul 2014 - 00:04:49

Re: przejazd przez węzeł - Taternik 1/2011 - uwaga!

Kemot18 Jul 2014 - 00:22:19

Re: przejazd przez węzeł - Taternik 1/2011 - uwaga!

bieDruń18 Jul 2014 - 19:59:13

Re: przejazd przez węzeł - Taternik 1/2011 - uwaga!

Jacooś18 Jul 2014 - 20:26:34

Re: przejazd przez węzeł - Taternik 1/2011 - uwaga!

Kemot18 Jul 2014 - 21:45:45

Re: przejazd przez węzeł - Taternik 1/2011 - uwaga!

Jacooś17 Jul 2014 - 22:11:40

Re: przejazd przez węzeł - Taternik 1/2011 - uwaga!

Jacooś18 Jul 2014 - 21:17:10

Re: przejazd przez węzeł - Taternik 1/2011 - uwaga!

McAron21 Jul 2014 - 15:25:16

Re: przejazd przez węzeł - Taternik 1/2011 - uwaga!

bieDruń21 Jul 2014 - 17:47:59

Re: przejazd przez węzeł - Taternik 1/2011 - uwaga!

bieDruń21 Jul 2014 - 17:54:56

Re: przejazd przez węzeł - Taternik 1/2011 - uwaga!

McAron21 Jul 2014 - 22:30:25

Re: przejazd przez węzeł - Taternik 1/2011 - uwaga!

bieDruń21 Jul 2014 - 23:38:25

Re: przejazd przez węzeł - Taternik 1/2011 - uwaga!

Margerit22 Jul 2014 - 02:31:45

Re: przejazd przez węzeł - Taternik 1/2011 - uwaga!

bieDruń22 Jul 2014 - 09:45:38

Re: przejazd przez węzeł - Taternik 1/2011 - uwaga!

p_st23 Jul 2014 - 09:07:32

Re: przejazd przez węzeł - Taternik 1/2011 - uwaga!

bieDruń23 Jul 2014 - 10:39:22

Re: przejazd przez węzeł - Taternik 1/2011 - uwaga!

Jacooś23 Jul 2014 - 10:54:18

Re: przejazd przez węzeł - Taternik 1/2011 - uwaga!

DamianG09 Oct 2014 - 09:40:51

Re: przejazd przez węzeł - Taternik 1/2011 - uwaga!

McAron23 Jul 2014 - 05:19:07

Re: przejazd przez węzeł - Taternik 1/2011 - uwaga!

Starosta16 Jul 2014 - 22:27:26

Re: przejazd przez węzeł - Taternik 1/2011 - uwaga!

grendii16 Jul 2014 - 18:41:39

Re: przejazd przez węzeł - Taternik 1/2011 - uwaga!

Qbab16 Jul 2014 - 21:24:59



Przykro nam, ale tylko zarejestrowane osoby mogą pisać na tym forum.

Kliknij żeby zalogować