International Nanga Parbat Expedition 2013

Za nami drugi dzien w Islamabadzie. Ekipa juz prawie w komplecie. Z czescia spotkamy sie w Skardu, czesc dojedzie za pare dni, ale i tak w sumie jedzie nas do Chilas (z naszej i innych wypraw) 20 osob. Jest 23:30. Siedzimy gotowi do drogi. Przed hotelem czeka bus i ciezarowka na bagaze. Nasze cargo, ktore utknelo w Lahore, za chwile tu dotrze. Zaladujemy je i ruszamy do Chilas, gdzie dotrzemy kolo poludnia. Kolejnego dnia mamy nadzieje juz ruszyc karawana. Ekipa i atmosfera jest swietna. Integrujemy sie i juz nie mozemy sie doczekac wspolnego dzialania na Nandze.
Poza wspomnianym utknieciem carga powazniejszych przygod poki co nie bylo. Jedynie Nina zostala uznana za talibke – wladze Pakistanu najpierw stwierdzily, ze nie ma takiego kraju jak Serbia, a pozniej, ze jest i jest panstwem.. terrorystycznym, zas Niny czekany to narzedzia zamachu. Igorowi z kolei na lotnisku w Peszawarze probowano odebrac butelke napoju zakupionego w duty free w Dubaju. Ostatecznie ja ocalil, musial jedynie przysiac przed kamerami telefonow oficerow, ze nie sprzeda ani nie poczestuje trunkiem zadnego Pakistanczyka. Przysiegi dotrzymal, z pomoca uczestnikow wyprawy zlowrogi napoj zostal unicestwiony

Trzymajcie kciuki. Dalsze wiadomosci gdy tylko bedzie sprzet i finanse pozwola bedziemy przesylali droga satelitarna.
Pozdrawiamy,
International Nanga Parbat Expedition 2013

nanga_ola

You might also like More from author