Jest już nowy „TATERNIK” 3/2012

Mamy nowego „Taternika”. A w najnowszym numerze…
„Nowy talent?” – tak zatytułował 11 lat temu wywiad z Adamem Bieleckim ówczesny redaktor naczelny ”Taternika”, Zbigniew Piotrowicz. 17-letni Adaś miał już na koncie Mont Blanc, Monte Rosę, Matterhorn, Chan Tengri, próbę na Piku Lenina, planował wyjazd na Pik Pobiedy i Cho Oyu. Zbyszkowi opowiadał też o wspinaniu w Tatrach.

„Proroctwo” Zbyszka spełniło się…

…i znów możecie w „Taterniku” przeczytać wywiad z Adamem. To dziś 28-letni wspinacz, wpisujący się do grona wybitnych polskich himalaistów ze światowymi osiągnięciami. Potwierdził to w tym roku. Pierwsze zimowe wejście na Gasherbrum I z Januszem Gołębiem, które udokumentowaliśmy na okładce „Taternika” (1/2012), K2…
W tym numerze Adam w rozmowie z Kacprem Tekielim zdradza pomysły na zaatakowanie K2 zimą, zwierza się z błędów popełnionych podczas wspinania, mówi o treningu, marzeniach, małżeństwie, górskich przeżyciach i intymnej relacji z górami:

– Kilkakrotnie doświadczyłem też niesamowitego zlania się ciała i umysłu. Wtedy człowiek przestaje się wspinać, a „staje się” wspinaniem…
Na łamy „Taternika” po latach powraca też Z. Piotrowicz – tym razem jako założyciel i wieloletni organizator Przeglądu Filmów Górskich im. Andrzeja Zawady w Lądku Zdroju. Pisze m.in. o tym, że tegoroczna impreza miała jedną niekwestionowaną gwiazdę… A. Bieleckiego:

– Dziś jest dorosłym mężczyzną z dystansem do swoich niemałych dokonań, energią, humorem i ujmującą swobodą w publicznych występach – komentuje Zbyszek.

Podczas festiwalu w Lądku został też przypomniany film Andrzeja Zajączkowskiego „Temperatura wrzenia” z wyprawy na Gasherbrumy w 1975 r., zakończonej
sukcesami. To dokument, który wciąż szokuje, pokazując nie tyle działalność górską, ile konflikty i trudne relacje między członkami ekspedycji.

– Ten film jest wypaczeniem wyprawy – mówi w wywiadzie dla „Taternika” jedna z jej uczestniczek, Anna Czerwińska.

Pozostańmy jeszcze przy polskich sukcesach w górach wysokich. W tym numerze drukujemy tekst, o którym głośno w środowisku wspinaczkowym. Mowa o napisanym w 2004 r. dla „Alpinist”, lecz niepublikowanym artykule Ludwika Wilczyńskiego „Z grani Kościelca na Everest: polski boom himalajski 1971-91”. To właśnie z tego materiału korzystała Bernadette McDonald, autorka książki „Freedom climbers”, znanej w Polsce pod tytułem „Ucieczka na szczyt”. Ludwik tłumaczy też pewne nieporozumienia, jakie powstały wokół publikacji.
Jak góry wysokie, to oczywiście sierpniowe przejście Mariusza Serdy, Łukasza Mirowskiego i Macieja Ciesielskiego na Trango Nameless Tower (6238 m). Celem była klasyczna próba pokonania drogi Kurtyka-Loretan, wspinacze na szczyt weszli jednak kombinacją Drogi Słoweńskiej i Eternal Flame.

Tę i inne relacje, górskie ciekawostki, wspomnienia, pożegnania i obszerny tym razem dział szkolenie znajdziecie w najnowszym „Taterniku”.

I na koniec: spójrzcie jeszcze raz na okładkę. To nie jest zdjęcie wyciągnięte z lamusa. To jesień 2012 r. i taternik z KW Trójmiasto, 18-letni Krzysztof Miler wspina się Drogą Klasyczną na Mnichu. W dniach 6-7 października, dokładnie wtedy, kiedy w Morskim Oku odbywał się Zlot Łojantów lat 70., wraz z kolegami przeniósł się właśnie w te czasy. Ówczesny strój i sprzęt… Powiew przeszłości został uwieczniony na filmie i zdjęciach, a relację i fotoreportaż znajdziecie na str. 24-25.

Natomiast o Krzyśku, którego idolem jest legenda taternictwa lat 70. – Zbigniew „Małolat” Czyżewski – w tym numerze przeczytacie więcej. Wspina się od 14. roku życia, w Tatrach – trzeci rok, zimą i latem, ma na koncie przejścia solowe. Tego lata znów sporo działał na Kazalnicy, głównie z Pawłem Hałdasiem, jesienią przerzucił się na Mnicha. W planach ma wielkie ściany alpejskie. Nowy talent?

Zapraszam do lektury,
Renata Wcisło

You might also like More from author