Maraton Wspinaczkowy „Big Wall w Sokołach” 2013

Za nami kolejna, piąta już edycja Maratonu Wspinaczkowego Big Wall w Sokołach. W sobotni poranek w tradycyjnej bazie zawodów – na Taborze pod Krzywą – zjawiły się 22 zespoły wspinaczkowe oraz stałe grono organizatorów z Wrocławskiego Klubu Wysokogórskiego, którym niniejszym bardzo dziękuję za pomoc w organizacji imprezy. Rywalizacja z dystansem i trudnościami zapowiadała się jak zwykle ciekawie. O 9:45 nastąpiła krótka odprawa. Uczestników przywitał gospodarz Taboru Sławek Ejsymont, po czym sędzia główny Michał Kajca skrótowo przedstawił niuanse związane z regulaminem i kwestie bezpieczeństwa. Chwilę później przy rześkiej aurze (temperatura ok. 6-8⁰C) uczestnicy ruszyli do akcji, niektórzy nawet biegnąc w uprzężach;)

W terenie już na pierwszy rzut oka widać było, że zespoły obrały różne taktyki działania. Część skoncentrowała się na dobrze rozpoznanych, stosunkowo trudnych drogach sportowych, inni za cel obrali drogi o asekuracji tradycyjnej, za które przyznawane są dodatkowe bonusy (dla przykładu VI.1 trad odpowiada ubezpieczonemu VI.2). Niektórzy skupili się na urabianiu metrów „po łatwym”. Byli też tacy, którzy postawili sobie za cel pokonanie maratonu w najczystszym stylu!

Tradowo na Superdirettissimie Sukiennic VI
Tradowo na Superdirettissimie Sukiennic VI

W klasyfikacji generalnej obyło się bez niespodzianki, choć niewiele brakowało ;-) Na najwyższym stopniu podium z wynikiem 1655 punktów stanęli ubiegłoroczni zwycięzcy – pochodzący z Jeleniej Góry instruktor PZA Jarek „Blondas” Liwacz  oraz młody wojcieszowianin Kuba Wrzesień.

Zwyciezcy - Jarek Liwacz i Kuba Wrzesien
Zwycięzcy – Jarek Liwacz i Kuba Wrzesień

Drugi rezultat uzyskał mocny zespół z Wrocławskiego KW – Andrzej „Sokół” Sokołowski i Mariusz „Serek” Serda. Mimo że brali udział w imprezie po raz pierwszy, wykręcili niewiele gorszy wynik niż zwycięzcy – 1600 punktów. Co ciekawe Andrzejowi i Mariuszowi do pierwszego miejsca brakło mniej punktów, niż dostaliby za przejście Znikającego Punka VI.4+, z którego – ku zaskoczeniu widzów i nich samych – obydwaj spadli. Było naprawdę blisko! Trzecie miejsce z wynikiem 1195 punktów zajął gospodarz trzcińskiego 9-Up Paweł „Beny” Benhke wraz z gospodarzem wrocławskiego Tarnogaju Pawłem „Pablo” Sikorskim. Zespół ten dał się poznać już w poprzedniej edycji, w której zajął drugie miejsce. Niewiele gorszy rezultat wykręcili opolanie Arek Tabisz i Piotr Mrozowski – 1045 punktów, gliwiczanie Jacek Zaczkowski i Anna Fiszer – 945 punktów oraz poznaniacy Marta Dąbrowska i Mateusz Jabłoński – 840 punktów.

Najlepszym zespołem kobiecym były wspinające się wyłącznie po tradach Małgorzata Grabska i Natalia Matkowska. Najlepszy zespół mieszany to wspomniani już Magda Fiszer i Jacek Zaczkowski.Dotychczas dość rzadko zdarzało się, że uczestnicy maratonu wspinali się w stylu OS, zdecydowana większość zespołów wspina się po drogach sobie znanych. Tym bardziej na wyróżnienie zasługuje wynik, jaki osiągnęli Jacek z Magdą – 945 punktów w OS-ie! Co istotne zespół nie należy do bywalców Sokolików, Jacek po raz ostatni był w rejonie 27 lat temu… Poza Magdą i Jackiem na OS-ach działało w tym roku jeszcze kilka zespołów (patrz kategoria „Bez znajomości”) i wygląda na to, że w kolejnych edycjach Big Walla potraktujemy tę klasyfikację dużo poważniej niż dotychczas.

Najlepszy zespol w OSie - Anna Fiszer i Jacek Zaczkowski
Najlepszy zespół w OSie – Anna Fiszer i Jacek Zaczkowski

Uczestników imprezy w kategorii „Masters” godnie reprezentowali Jarosław Cieśliński i Krzysztof Granatowski wspinający się w 100% w najczystszym stylu. W kategori „Drogi tradycyjne” w zdecydowany sposób zwyciężył najlepszy tegoroczny zespół – Jarek Liwacz i Kuba Wrzesień. Najlepszym zespołem obozu organizatorów, czyli Wrocławskiego KW byli zdobywcy drugiego miejsca w klasyfikacji generalnej – Andrzej Sokołowski i Mariusz Serda.

Sokol na Rysie H-pol VI2
Sokół na Rysie H-pół VI.2+

Rekord imprezy – 1945 punktów osiągnięte w 2011 roku – w dalszym ciągu należy do Tomasza „Vaisona” Zwolaka i Pawła „Wiśni” Wiśniewskiego.

Serdeczne podziękowania dla sponsorów, bez których zabrakłoby radości z wygranych i wylosowanych nagród. W tym roku szczególnie wyróżnione zostały panie, dla których damskie ubrania wspinaczkowe ufundowała firma Heartbeat. Liczne upominki ufundowali ponadto: ściana wspinaczkowa Eiger, wydawnictwo kartograficzne Plan, sklep internetowy wspinaczkowy.com, wydawnictwo Góry, czasopismo Taternik, portal wspinanie.pl oraz Wrocławski Klub Wysokogórski.

W wieczornym Superfinale najlepsi okazali się krakusi – Anita Słowicka i Damian Granowski. Poza brawami dzięki uprzejmości Sławka Ejsymonta zespół został nagrodzony (podobnie jak Jacek i Magda) rocznym darmowym karnetem na noclegi na Taborze! Po radosnym wręczeniu trofeów i gratulacjach nastąpiło niekończące się losowanie nagród i jeszcze dłuższa obficie zakrapiana piwem biesiada pod gwiazdami.

Jak co roku część wpisowego, pozostała po odliczeniu noclegów i posiłku, przeznaczona została na wsparcie IŚW „Nasze Skały”; udało się zebrać 300zł.

Pełne wyniki imprezy dostępne >>TUTAJ<<

Do zobaczenia za rok!

Michał Kajca (Szkoła Wspinaczki Granit)

 

Organizatorzy:

granit
wkw

Tabor pod Krzywą

Sponsorzy:
">HBlogo p images (1)

">plan logo">logo gory taternikPatroni medialni:
">logo brytan">logo climb">small_drytooling_logo_poziom_white_transparent">taternik">logo gorywspinanie

 Partnerzy:
">Nasze Skałylogo pza cienie

You might also like More from author