Mistrzostwa w prowadzeniu w Krakowie – relacja

Agata Wiśniewska i Andrzej Mecherzyński-Wiktor zwyciężyli w rozgrywanych w hali CW Avatar w Krakowie mistrzostwach Polski w prowadzeniu. Oboje obronili tytuły wywalczone przed rokiem i dla obojga to już czwarte w karierze tytuły w prowadzeniu. Co ciekawe nie jest to koniec analogii, bo oboje za dwa tygodnie staną do walki o obronę tytułów w bulderingu.

Ściana CW Avatar kolejny raz w tym sezonie gościła wspinaczkową czołówkę, jednak impreza rozgrywana w ostatni weekend listopada miała wyjątkowy charakter. Tak się bowiem składa że choć Kraków dał polskiemu wspinaniu najwięcej mistrzów Polski we wspinaniu na trudność, to impreza mistrzowska nie gościła w grodzie Kraka od piętnastu lat.

Do walki o tytuł w roku 2013 stanęła rekordowa liczba 21 pań i 33 panów. Po sobotnich eliminacjach niewiele spraw się wyjaśniło, bo aż 15 kobiet i 13 mężczyzn ukończyło obie drogi eliminacyjne.

Propozycje  przygotowane przez stawiaczy dróg (Tomasz Oleksy i Łukasz Smagała) na niedzielne pófinały i finały były już trudniejsze, choć zarówno w półfinałach, jak i finałach nie udało się uniknąć selekcji skupionej na pojedynczych przechwytach.

Kobiecy półfinał posiadał selektywne miejsce, które pokonało jedynie pięć zawodniczek. Piątka która przedarła się powyżej chwytu 15 ładnie została rozrzucona przez ciąg, a skład licznego kobiecego finału uzupełniło kolejne osiem pań sklasyfikowanych na feralnym chwycie 15+.

Z kolei męski półfinał „zaczynał się” od długiego sięgnięcia z chwytu 18. Do miejsca doszło w sumie 10 zawodników. Skutecznie pokonała je piątka startujących w tym „Mechaty”, który jako jedyny wpiął linę w ostatni ekspres i Piotrek Bunsch, który spadł z sięgnięcia do TOPu. Na skład finału miały jednak wpływ wydarzenia w okolicach chwytu 18. Szymon Łodziński i Adrian Chmiała zamiast sięgać do góry w podchwyt poszukiwali alternatywnego rozwiązania i podjęli próbę wykorzystania nakręconych po prawej stronie stopni. Zdołali je przytrzymać, czym zmusili sędziów do dodania ich na mapę drogi. W efekcie poza finałem znalazł się Pioterk Schab, który właściwie odczytał zamysł „stawiaczy” i spadł z ruchu do podchwytu.

Finał kobiet

Już od godziny 15 hala Avatara zaczęła zapełniać się publicznością, która od lat nie miała w Krakowie okazji emocjonować się rywalizacją o mistrzowskie tytuły w prowadzeniu.

Jak wiadomo w kobiecym finale znalazło się ostatecznie 13 zawodniczek i podobnie jak w półfinale większość pań pokonało selektywne miejsce na drodze. Sprawa rozegrała się na wyjściu z okapiku, w połowie wysokości ściany.

Wysokie zarzucenie prawej nogi na duży stopień nad okapem i masywny przyblok z lewej ręki (chwyt 23) okazały się zbyt trudne dla w sumie ośmiu dziewczyn. Jako że do miejsca nie doszła tylko jedna finalistka staje się jasne że wspomniane sięgnięcie było przepustką do strefy medalowej. Najbardziej „poszkodowaną” w tej czwórce okazała się Joanna Niechwiedowicz, która skapitulowała na ruchu do pierwszej struktury na górnej płytce (wynik 28+) i jako jedyna z czwórki, która pokonała selektywne miejsce nie stanęła na podium. Walka o podium rozegrała się ostatecznie na przestrzeni pomiędzy pierwszą, a drugą strukturą. Czy sięgając z pierwszej do drugiej struktury Sylwia zdołała przytrzymać powierzchnie chwytną? Czy Kasia łapiąc pośredni chwyt 30 i cofając się do pierwszej struktury, aby sięgać do drugiej nie popełniła błędu? O tym rozstrzygali sędziowie (Agnieszka Miciuła i Michał Pyrdek) w porozumieniu z kompozytorami dróg. Jedynie wynik Agaty nie budził wątpliwości i ostatecznie to właśnie Agata stanęła na najwyższym stopniu podium.

Finał mężczyzn

Męska droga finałowa także posiadała selekcyjne miejsce, którego pokonanie zdecydowało o składzie podium. Wspinający się jako czwarty w stawce finalistów Marcin Wszołek, jako pierwszy poradził sobie z siłowym pasażem w daszku. „Mar” skapitulował jednak dwa ruchy wyżej i już po chwili musiał ustąpił miejsce w fotelu lidera. Oto bowiem na drodze pojawił się Łukasz Dudek i w imponującym stylu przedarł się aż do TOPu! Pokaz mocy „Duder” wzbudził entuzjazm publiczności, a kiedy wspinający się po nim Kamil Ferenc i Piotr Bunsch polegli na pasażu w okapiku, stało się jasne że jedynym, który może odebrać Łukaszowi tytuł króla panelu jest tylko Andrzej Mecherzyński-Wiktor. „Mechaty” ruszył do walki o bronę tytułu w wielkim skupieniu, ale co ważne pokazał moc w okapiku oraz zdecydowanie na górnej płytce i podobnie jak Łukasz stylowo skończył drogę. W tej sytuacji wynik z półfinału (Andrzej TOP, Łukasz chwyt 23) wskazał mistrza.

Już za dwa tygodnie mistrzostwa w bulderingu. Finały na KFG, ale na eliminacje i półfinały ponownie zapraszamy na Avatar.

Wyniki mistrzostw Polski 2013 w prowadzeniu

23-24.11. 2013, CW Avatar, Kraków

 

kobiety

1. Agata Wiśniewska (KW Toruń) 30+ (PF: 27+)

2. Katarzyna Ekwińska (KW Toruń) 30+ (PF: 27)

3. Sylwia Buczek (KS Korona Kraków) 30+ (PF: 26)

4. Joanna Niechwiedowicz (KS Korona Kraków) 28+

5. Monika Prokopiuk (Pol-Inowex Skarpa Lublin) 23+ (PF: 19+, czas)

6. Patrycja Gawlas (KW Jastrzębie) 23+ (PF: 19+, czas)

7. Katarzyna Smagała (CW Avatar Kraków) 23+ (PF: 15+, czas)

8. Małgorzata Szymańska (Brzeszcze) 23+ (PF: 15+, czas)

9. Karina Mirosław (Pol-Inowex Skarpa Lublin) 23+ (PF: 15+, czas)

10. Janina Gmiter (KW Warszawa) 23+ (PF: 15+, czas)

11. Emilia Gruszewska (Gdańsk) 23+ (PF: 15+, czas)

12. Monika Piasecka (KW Nowy Sącz) 23

13. Olga Niemiec (KS Korona Kraków) 19+

 

mężczyźni

1. Andrzej Mecherzyński-Wiktor (CW Reni Sport Kraków) TOP (PF: TOP)

2. Łukasz Dudek (KW Częstochowa) TOP (PF: 23)

3. Marcin Wszołek (KS Korona Kraków) 22+

4. Piotr Bunsch (KS Korona Kraków) 19+

5. Kamil Ferenc (KS Korona Kraków) 19 (PF: 23)

6. Adrian Chmiała (KS Korona Kraków) 19 (PF: 19)

7. Konrad Ociepka (KS Korona Kraków) 18+

8. Szymon Łodziński (UKA Warszawa) 6

You might also like More from author