Nowe „Tatry” już dostępne

Suche smreczyny to główny temat jesiennego numeru kwartalnika „Tatry” (4/2012). Lasy świerkowe w Tatrach schną na potęgę. Sprawa ma wymiar nie tylko przyrodniczy, ale także społeczny, gospodarczy, filozoficzny, a zahacza nawet o kwestie polityki międzynarodowej.
Nie da się podejść pod żadną z tatrzańskich ścian, nie zauważywszy po drodze świerków zjadanych przez korniki. Spory leśników o to, co robić z tym fantem, osiągają temperaturę wrzenia. Można je porównać do słynnych dyskusji w środowisku wspinaczkowym: spitować czy nie spitować.

W dziale przyrodniczym zapraszamy na wirtualny spacer po dnie Morskiego Oka. Leżące tam pnie drzew świadczą o dawnych kataklizmach. Już pierwsza seria badań zatopionego drewna pozwoliła datować lawiny z przełomu XVIII i XIX wieku, gdy w Tatrach było dużo zimniej niż dziś.

Węgierski alpinista Mór Déchy jest jednym z bohaterów części historycznej. W Tatrach był tylko raz w życiu przez dziesięć dni, latem 1874 r. Zdążył w tym czasie poprowadzić najpopularniejszą dziś drogę na Gerlach przez Wielicką Próbę i zdobył, dziewicze jeszcze wtedy, oba wierzchołki Wysokiej. Przewyższał umiejętnościami górskimi ówczesnych przewodników tatrzańskich.

Prezentujemy też sylwetkę zapomnianego trochę malarza związanego z Tatrami, Alfreda Terleckiego. Urodził się jeszcze w XIX wieku, a zmarł w czasach niemal współczesnych, w 1973 r. Cytujemy jego wspomnienia nigdzie dotąd niepublikowane. Kilka zdań na zachętę. „Pięćdziesiąt kilogramów na plecy – pisze Terlecki – sztalugi w jednej, ciupaga w drugiej ręce, siekiera za pasem i tak wędrowałem, spałem prawie pod gołym niebem, ścinałem suche smreki. (…) Tydzień jadłem czarne jagody i grzyby, gdyż do najbliższego osiedla był dzień drogi. (…). I tak siedziałem dopóki mnie śnieg i mróz nie spędził”. To o plenerze malarskim w Ciemnych Smreczynach.

„Tatry” można kupić w empikach i sklepach górskich w całej Polsce, w zakopiańskich księgarniach oraz w punkcie informacji turystycznej TPN przy rondzie kuźnickim w Zakopanem.

Marek Grocholski

You might also like More from author