Rowerem przez najbardziej spektakularne drogi w Europie.

Passo dello Stelvio

Włoska przełęcz Passo dello Stelvio to bez wątpienia jedna z najpiękniejszych przełęczy nie tylko w Europie, ale na całym świecie. W końcu nazywana jest ‘Królową Przełęczy’. Widowiskowe serpentyny po obu jej stronach robią nieprzeciętne wrażenie. Stelvio jest najwyższą przełęczą Włoch (2758 m n.p.m.) i stałym punktem Giro d’Italia. Podjeżdżając od strony południowej (od miejscowości Bormio) mamy do pokonania 21.5 km. Podjazd zaczyna się na wysokości 1225 m n.p.m., czyli przewyższenie trasy wynosi 1533 m. Od strony północnej podjazd jest dłuższy. Startuje się z niższej wysokości, a więc do pokonania jest znacznie większa różnica wysokości (ok. 1800 m). Średnie nachylenie trasy to niewiele ponad 7%. Dodając do tego długość podjazdu i wspaniałe widoki, otrzymamy perfekcyjną trasę dla wszystkich, którzy w rowerze najbardziej kochają wyzwania – wspinaczkę.

IMG_0985   IMG_1035
Passo dello Stelvio – po lewej: 27 z 48 zakrętów, po prawej: szczyt przełęczy
IMG_1003   IMG_1042
Passo dello Stelvio – po lewej: strona południowa przełęczy, zdjęcie po prawej: strona północna przełęczy

Trollstigen

Kolejną rowerową ‘perełką’ jest tzw. ‘Droga Trolli’ w Norwegii. Nazywana jest także ‘Drabiną Trolli’. W najwyższym punkcie droga osiąga wysokość 852 m n.p.m. Składa się z jedenastu serpentyn o średnim nachyleniu 9%. Zakręty są naprawdę bardzo ostre i na szczęście dużo łatwiej jest pokonać je rowerem niż samochodem. Co tu dużo pisać…zachęcam!

IMG_0573_3
Norwegia, Trollstigen

Grossglockner Hochalpenstrasse

Tuż obok najwyższego szczytu Austrii Grossglockner (3798 m n.p.m.) wiedzie jedna z piękniejszych dróg widokowych – Grossglockner Hochalpenstrasse. Droga ma długość 48 km i na każdym kilometrze zachwyca majestatem alpejskiego krajobrazu. Od strony północnej droga prowadzi przez Fuscher Torl (2428 m n.p.m.) oraz przez przełęcz Hochtor (2504 m n.p.m.). W najwyższym punkcie trasa osiąga wysokość 2504 m n.p.m., co czyni ją jedną z najwyżej położonych dróg w Europie. Nie będę ukrywać, że podjazd jest zdecydowanie dla ludzi kochających wyzwania. Za bramkami od strony północnej średnie nachylenie wynosi powyżej 10% przez ponad 10 km, na długich odcinkach jest to ok. 11-12%. Startując w Fusch (805 m n.p.m.) mamy do pokonania ponad 1699 m w pionie. Wjazd jest płatny dla zmotoryzowanych użytkowników. Dla rowerzystów jest oddzielna bramka i oczywiście wstęp jest wolny.

IMG_5730 a
Austria,
Grossglockner Hochalpenstrasse – widoki na podjeździe od strony północnej

Szosa Transfogaraska

Szosa Transfogaraska jest niewątpliwie jedną z najbardziej widowiskowych dróg w Europie. Wiedzie ona przez Góry Fogaraskie w Rumunii. Długość drogi 7C wynosi 151 km. W najwyższym punkcie, tuż przy jeziorze Bâlea, trasa osiąga wysokość 2034 m n.p.m. Podjazd od strony północnej mierzy 25 km, przewyższenie to 1191 m, licząc od początku podjazdu. Średnie nachylenie trasy wynosi 4.7%, natomiast maksymalne nachylenie to 9%.

IMG_3977   tIMG_3978
Rumunia, Szosa Transfogaraska, słynne serpentyny po północnej stronie trasy

Wielka Przełęcz Świętego Bernarda (Col du Grand Saint Bernard)

Przełęcz ta na pewno dobrze jest znana entuzjastom historii. Przecina ona Alpy z północy na południe. Na szczycie przełęczy znajduje się przejście graniczne pomiędzy Szwajcarią i Włochami. Jadąc od strony szwajcarskiej początkowo można się zniechęcić, ponieważ droga wiedzie przez liczne galerie i tunele. Ale na szczęście pięć kilometrów przed szczytem, po opuszczeniu ostatniego tunelu, oczom ukazują się najpiękniejsze alpejskie krajobrazy o nieco księżycowym charakterze. W najwyższym punkcie przełęcz osiąga wysokość 2473 m n.p.m. Od strony północnej (szwajcarskiej) podjazd jest dość długi, ponieważ od miasteczka Sembrancher do szczytu przełęczy trzeba pokonać ok. 30.5 km. Startuje się z wysokości ok. 715 m n.p.m. (Sembrancher), tak więc aby dostać się na szczyt trzeba pokonać 1758 m w pionie. Średnie nachylenie wynosi 5.7% i tylko momentami przekracza 10%, co daje całkiem przyjemny podjazd. Na zachętę dodam, że na koniec czeka równie długi zjazd do Aosty. Włoska strona jest zupełnie inna niż szwajcarska, jest dużo bardziej ‘zielona’. Z ciekawostek – w Aoście jest zwykle niesamowicie gorąco i jednocześnie wietrznie. Bądźcie przygotowani! Wielka Przełęcz Świętego Bernarda ostatnio w 2009 roku gościła uczestników Tour de France (etap 16).

IMG_0772g   IMG_0800ggg

IMG_0793g   IMG_0800gg
Szwajcaria, czyli Wielka Przełęcz Świętego Bernarda od strony północnej

Ok, to są moje propozycje jeśli chodzi o najpiękniejsze i najciekawsze drogi na rower w Europie. Która z nich jest numerem jeden? No niestety ja nie odpowiem na to pytanie, ponieważ nie potrafię stopniować piękna przyrody. Wiem jedno, każda z nich budzi niesamowite emocje i każda dała mi to, co w rowerowych drogach cenię najbardziej, czyli długi podjazd, widoki i łzy radości na szczycie.

Jeśli znacie jakieś inne godne uwagi drogi, albo nasuwają się wam jakieś ciekawe przemyślenia na temat tych, które opisałam, zapraszam na forum!

Kamila Sofińska
fot. album Kamila Sofińska